Wracam na bloga po dwukrotnych próbach samobójczych. Na pierwszy ogień poszły żyletki , a potem tabletki. Jednak tabletki były nasenne, więc za słabe. Aktualnie jestem na terapii psychiatrycznej. Zostały mi przepisane antydepresanty. Te to są mocne. Przez moje próby samob. i terapię zostajemy w Polsce , przynajmniej na razie.
Dzisiaj postanowiłam dać wam moje zdjęcie , co jest niewykluczone , że będzie to jedyne zdjęcie na tym blogu.
hah , zabawa z webcamtoy. zdjęcie robione przed tym , jak stało się to , co zmieniło moje życie na zawsze. nie ma sensu pisać co to było.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz